sobota, 11 sierpnia 2012

Mrożona kawa bananowa

Uwielbiam kawę. Jestem uzależniona od jej smaku. Nie tyle działania, co smaku właśnie. Najbardziej lubię moment otwierania świeżej paczki - aromat unoszący się wtedy w powietrzu jest czymś, co mogłabym wdychać bez ustanku.
Lubię kawę z fusami i zagęszczonym mlekiem.
Lubię kawę gorącą, wypijam ją szybko, zanim zdąży ostygnąć.
Lubię kawę w wielkim kubku, chcę się nią delektować jak najdłużej. Jestem zachłanna.
Latem lubie kawę mrożoną. Wtedy dobrze sprawdza się rozpuszczalna, choć przyłączam się do grupy zwolenników stwierdzenia, że to nie jest prawdziwa kawa.
I lubię też banany. Więc gdy jest mi gorąco i potrzebuję kawowego wzmocnienia, serwuję sobie dwa w jednym. M. też lubi taką kombinację:)

Mrożona kawa bananowa
(2 porcje)
500 ml mleka
100 ml wody
duży banan
2 łyżeczki ulubionej kawy rozpuszczalnej
łyżka syropu z agawy
kostki lodu

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy przez chwilę na najwyższych obrotach, tak by wytworzyło się dużo pianki:) Podajemy od razu. Pyszne letnie orzeźwienie:)


9 komentarzy:

  1. Taką kawę polubiłby nawet ktoś, kto zwykle za nią nie przepada, a co dopiero osoba uzależniona od kawy, jak ja... Koniecznie muszę taką zrobić, bo wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez uwielbiam smak kawy. Z bananem jeszcze nie próbowałam! Pora to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, dla mnie jeszcze z łyżeczką kakao, pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm... poproszę szklaneczkę tych pyszności :P

    OdpowiedzUsuń
  5. przepyszna kawka:)

    Ulala

    OdpowiedzUsuń
  6. i ja jestem uzależniona od kawy
    i bananową wypiłabym z przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za miłe komentarze:) Mam nadzieję, że Wam smakuje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny:) Anonimowych komentatorów proszę o podanie chociaż imienia. Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Zapraszam Was również do polubienia mojego profilu na Facebooku, a będziecie na bieżąco z nowymi wpisami:)