poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Waniliowy sernik z malinami. Pyszny!

Bycie Mamą nadało mojemu życiu nowego tempa.
Świat nagle podzielił się na ten ważny i ten bez znaczenia.
Wszystko zawirowało i teraz trzy razy zastanawiam się czy tak właśnie chcę wykorzystać swój "wolny" czas, o ile takowy istnieje;)
Zegar gwałtownie przyspieszył. Kolejne miesiące odmierzam kolejnymi za małymi śpioszkami. Niewiarygodne, jak szybko się kurczą.
I czasem tylko kłuje mnie gdzieś w środku, że te chwile mijają bezpowrotnie....

Odkąd nasz Synek jest z nami, żaden dzień nie jest taki sam.
Wieczorem tęsknię za kolejnym porankiem, by znów ujrzeć jego śmiejące się oczka. Rano porażają radością. W końcu wyspane dziecko to szczęśliwe dziecko:)
Jego głośny śmiech to najcudowniejszy dźwięk pod słońcem.

Kiedyś zastanawiałam się jak to będzie: być odpowiedzialnym za inną istotkę i trzymać cały jej los w swoich rękach. Przerażała mnie trochę ta myśl...Ogrom tajemnej wiedzy jaką należy posiąść, by należycie przebrnąć przez kolejne etapy ciąży i macierzyństwa.

Dziś już wiem, że nie ma przepisu na bycie supermamą.
Wszystko przychodzi z czasem.
Jedyne co mogę robić, to...słuchać intuicji i jak najlepiej starać się poznać swoje dziecko. Codziennie na nowo. Bo w życiu Małego Człowieka każdy dzień przynosi coś nowego.

Tak więc staram się.....
...i może dlatego od jakiegoś czasu tak rzadko tu bywam???

Bycie Mamą uzależnia!:)))




Sezon na maliny w pełni, nie mogłam więc powstrzymać się przed dodaniem ich do sernika.
To sernik intuicyjny. Wyszedł znakomicie.
Jest lekki, puszysty, a zarazem mokry i treściwy, jak na sernik przystało. Dodatek kwaskowych malin przełamuje łagodny smak sera.
Koniecznie spróbujcie!

Sernik waniliowy z malinami
(na wysoką tortownicę, 20 cm średnicy) 
Spód:
120 g okrągłych biszkoptów
65 g masła

Masa serowa:
500 g twarogu (użyłam chudego), trzykrotnie mielonego
250 g serka mascarpone
180 ml śmietany 18%
3 jajka
2 białka
100-120 g cukru
ziarenka wyłuskane z jednej laski wanilii

Dodatkowo:
maliny, ok. 300 g
cukier puder do posypania




Biszkopty umieść w pojemniku  blendera i zmiksuj na drobne okruszki. Dodaj rozpuszczone masło i miksuj jeszcze przez kilka sekund, aż okruszki zaczną się sklejać. Powstałą masą biszkoptową wyklej dno natłuszczonej tortownicy.

Zmielony twaróg połącz ze śmietaną i serkiem mascarpone.
Żółtka oddziel od białek. Do żółtek dodaj cukier i ziarenka wanilii i ubij całość na puszystą, gęsta masę.
Nie przerywając ubijania dodawaj małymi porcjami masę serową.
Białka ubij na sztywna pianę i delikatnie wmieszaj w całość (ja użyłam w tym celu szpatuły).

Masę serową wylej na przygotowany wcześniej spód.
Na wierzchu ułóż gęsto maliny, jedna przy drugiej.
Sernik piecz w kąpieli wodnej w piekarniku nagrzanym do 170 stopni C, przez ok. 50 minut. Jeśli wierzch sernika zacznie zbyt szybko się rumienić, nakryj go folią aluminiową.
Upieczony sernik pozostaw w wyłączonym i uchylonym piekarniku do wystudzenia. Następnie przełóż go do lodówki, najlepiej na całą noc.
Przed podaniem posyp cukrem pudrem i udekoruj mrożonymi malinami.

Smacznego!






15 komentarzy:

  1. I pyszny i jaki piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetycznie wygląda. Po prostu poezja :)

    Ulala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dziękuję i zachęcam do spróbowania! :)

      Usuń
  3. COŚ PIĘKNEGO ,!! AŻ SZKODA KROIĆ ,ALE WIDAĆ ,ŻE WART GRZECHU;))
    ZAPRASZAM NA MALINOWE CIASTO Z MASCARPONE I PIANKĄ .POZDRAWIAM:
    http://gotujenacodzien.blogspot.com/2014/07/malinowy-chrusniak.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Kreciu, uzależnia bardzo.
    Ale nie przeszkadza Ci upiec sernika doskonałego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Amber!:) Staram się jak mogę;)))

      Usuń
  5. Cudowny ten sernik, taki wysoki i bardzo efektowny :)
    Bycie mamą jest najważniejsze, blog zdecydowanie pełni funkcję drugoplanową - wszyscy to rozumiemy i życzymy jak najwspanialszych chwil spędzonych z maluszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gin, dzięki za ciepłe słowa pełne zrozumienia:) Jest dokładnie jak mówisz! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Byloby nam milo, gdybys zechcial go wpisac na Ptitchef.com, zeby mozna go bylo zaindeksowac.

    Ptitchef jest katalogiem, który pozycjonuje najlepsze kucharskie strony internetowe w sieci. Setki blogów juz sa na nim juz zapisane i korzystaja ze strony Ptitchef, zeby przedstawic swoje wlasne strony internetowe.

    Zeby zapisac sie na Ptitchef, wejdz na
    http://www.petitchef.pl/index.php?obj=myaccount_site&action=form

    lub na http://www.petitchef.pl i kliknij na « Dodaj swój blog-strone » w górnym pasku.

    Pozdrawiam

    Camelia
    Petitchef.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Kreciu, jestem zachwycona Twoim blogiem. Myślę, że zarówno do spraw kulinarnych, pisania bloga, jak i macierzyństwa, o czym tak ciepło piszesz, podchodzisz z miłością. I stąd takie efekty. Fotografie świetne.
    Sposób podania przepisu zachęcający. Niestety nie uprawiam sztuki kulinarnej. Niestety.
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. Oczywiście będę zaglądać, bo bardzo lubię ładnie podane dania i blogi. Dorota

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny:) Anonimowych komentatorów proszę o podanie chociaż imienia. Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Zapraszam Was również do polubienia mojego profilu na Facebooku, a będziecie na bieżąco z nowymi wpisami:)